Błędy początkujących
Kto z nas nie próbował zwrócić na siebie uwagi drugiej strony. Czy to podczas niewinnego flirtu jak i w czasie pierwszej randki. Wszyscy się zgłosili? Dobrze. A teraz proszę o informację komu wydaje się że wszystko poszło ok? Znów większość z Was podniosła ręce. Niedobrze: niestety nie zawsze zdajemy sobię sprawę z popełnianych błędów których - bądź co bądź - konsekrencje moga być poważne.
Przeczytajcie ten artykuł nie jako przestrogę lub z musu: mam nadzieję że te kilka porad i informacji o często popełnianych fopa pomoże Wam podczas kolejnych podbojów miłosnych.
Od czego zacząć..? Może od tego co się dzieje za kulisami. Dotyczy to w szczególności Pań chociaż (i całe szczęście!) Panowie równiez mają taki problem. O czym mowa: ubranie! I wszystkie podobne aspekty. Prztygotowując się na randkę, musimy się do nich przygotować. Panie maluja paznokcie, robią makijaż, godzinami układają fryzurę a te odważniejsze przymieżają seksowną bieliznę. Panowie zaś dobierają koszulę do świeżo wypranych jeansów, obcinają paznokcie, biorą prysznic. Wydaje się oczywiste? Jasne ale nie dla wszystkich! Pierwszą i podstawową regułą randkowania jest dobre pierwsze wrażenie. I to jest naprawdę konieczne. Wygląd drugiej osoby oceniamy w ciągu pierwszych 3 sekund. Kolene 3 minuty mogą (i zazwyczaj tak się dzieje) nas utwierdzić w pierwszym wrażenu lub (ale już nie tak mocno) spowodować zmianę nastawienia. Dbajmy o siebie, pielęgnujmy nasze ciało a jeśli pogoda dopisze: postarajmy się delikatnie uwydatnić nasze fizyczne zalety.
Jesteśmy na radnce, co dalej? O czym rozmawiać żeby zabić te niezręczne momenty ciszy. Najprostszym rozwiązaniem jest poruszenie jakiegoś wspólnego tematu. Lub opowiedzenie delikatnego dowcipu. Delikatnego: to się tyczy Panów: dowcipy o teściowej i miotle do latania i sprzątana czy kolejny kawał o blondynce nie będzie dobrym rozwiązaniem. Kolejnym błędem byłoby skomentowanie pogody lub poruszenie tematu polityki.
Jeśli mamy wspólnych znajomych: niech temat na moment ich poruszy a później się rozwinie i zacznie żyć, niczym rasowa opowieść, swoim życiem. Możemy też porozwiać o sposobie w jaki się spotkaliście. Wzmianka o Seriwsie Sympatia lub podbnym. Tylko nie poruszajcie tematu poprzednich randek z innymi osobami poznanymi w sieci. Jeszcze nie ten moment.
Ciekawym i często przeze mnie stosowanym rozwiązaniem jest drobny komplement dotyczący fragentu ubioru i zapytanie o sklep w którym został zakupiony. Lub właśnie niby przypadkiem przypomniana ciekawa historia z życia: dobrze mieć dwie-trzy w zanadrzu.
Spotykając się w plenerze nie będziecie miei takiego problemu, jeśli jednak spotkanie wypada w restauracji: unikajcie jak ognia alkoholu! Jasne: jeden gębszy doda odwagi ale: 1. Panie nie lubią pić na pierwszej randce. 2. Możecie wyjść na alkoholików lub osoby które nie potrafią rozmawiać bez alkoholu.
Podczas spaceru Panowie mogą dodatkowo zapytać czy wybrance nie jest zimno lub - tutaj pałeczka w rękach kobiet - zaproponować odpoczynek na ławce w parku. Ten niepozorny gest pozwoli delikatnie zbliżyć się fizycznie. To zawsze pomaga :)
Chciałam Wam napisać o jescze jednednym błędzie pierwszej randki. Temat już poruszałam w innychy artykułach ale warto go przypomnieć. Bądzcie tajemiczy - nie chodzi o brak przekazywania jakichkolwiek informacji. Raczej o nutkę nieznanego. Unikajcie postawy otwartej księgi z której można wszysto wyczytac. To co nieznane kręci najbardziej. Daj się otworzyć tej drugiej osobie, więcej słuchaj niż mów (o sobie - inne tematy dozwolone). Na więcej przyjdzie czas.
Na koniec pamiętajcie: nic na siłę. Jeśli spotkanie nie klei się tak jak przewidywaiście - w końcu na gg/mailu/chacie mogliście klikać godzinami - nie przedłużajcie spotkania. Na kolejne przyjdzie jeszcze czas a juz dziś lub jutro będziecie mogli poruszyć temat spotkania bez kontaktu osobistego: przez internet.
Przeczytajcie ten artykuł nie jako przestrogę lub z musu: mam nadzieję że te kilka porad i informacji o często popełnianych fopa pomoże Wam podczas kolejnych podbojów miłosnych.
Od czego zacząć..? Może od tego co się dzieje za kulisami. Dotyczy to w szczególności Pań chociaż (i całe szczęście!) Panowie równiez mają taki problem. O czym mowa: ubranie! I wszystkie podobne aspekty. Prztygotowując się na randkę, musimy się do nich przygotować. Panie maluja paznokcie, robią makijaż, godzinami układają fryzurę a te odważniejsze przymieżają seksowną bieliznę. Panowie zaś dobierają koszulę do świeżo wypranych jeansów, obcinają paznokcie, biorą prysznic. Wydaje się oczywiste? Jasne ale nie dla wszystkich! Pierwszą i podstawową regułą randkowania jest dobre pierwsze wrażenie. I to jest naprawdę konieczne. Wygląd drugiej osoby oceniamy w ciągu pierwszych 3 sekund. Kolene 3 minuty mogą (i zazwyczaj tak się dzieje) nas utwierdzić w pierwszym wrażenu lub (ale już nie tak mocno) spowodować zmianę nastawienia. Dbajmy o siebie, pielęgnujmy nasze ciało a jeśli pogoda dopisze: postarajmy się delikatnie uwydatnić nasze fizyczne zalety.
Jesteśmy na radnce, co dalej? O czym rozmawiać żeby zabić te niezręczne momenty ciszy. Najprostszym rozwiązaniem jest poruszenie jakiegoś wspólnego tematu. Lub opowiedzenie delikatnego dowcipu. Delikatnego: to się tyczy Panów: dowcipy o teściowej i miotle do latania i sprzątana czy kolejny kawał o blondynce nie będzie dobrym rozwiązaniem. Kolejnym błędem byłoby skomentowanie pogody lub poruszenie tematu polityki.
Jeśli mamy wspólnych znajomych: niech temat na moment ich poruszy a później się rozwinie i zacznie żyć, niczym rasowa opowieść, swoim życiem. Możemy też porozwiać o sposobie w jaki się spotkaliście. Wzmianka o Seriwsie Sympatia lub podbnym. Tylko nie poruszajcie tematu poprzednich randek z innymi osobami poznanymi w sieci. Jeszcze nie ten moment.
Ciekawym i często przeze mnie stosowanym rozwiązaniem jest drobny komplement dotyczący fragentu ubioru i zapytanie o sklep w którym został zakupiony. Lub właśnie niby przypadkiem przypomniana ciekawa historia z życia: dobrze mieć dwie-trzy w zanadrzu.
Spotykając się w plenerze nie będziecie miei takiego problemu, jeśli jednak spotkanie wypada w restauracji: unikajcie jak ognia alkoholu! Jasne: jeden gębszy doda odwagi ale: 1. Panie nie lubią pić na pierwszej randce. 2. Możecie wyjść na alkoholików lub osoby które nie potrafią rozmawiać bez alkoholu.
Podczas spaceru Panowie mogą dodatkowo zapytać czy wybrance nie jest zimno lub - tutaj pałeczka w rękach kobiet - zaproponować odpoczynek na ławce w parku. Ten niepozorny gest pozwoli delikatnie zbliżyć się fizycznie. To zawsze pomaga :)
Chciałam Wam napisać o jescze jednednym błędzie pierwszej randki. Temat już poruszałam w innychy artykułach ale warto go przypomnieć. Bądzcie tajemiczy - nie chodzi o brak przekazywania jakichkolwiek informacji. Raczej o nutkę nieznanego. Unikajcie postawy otwartej księgi z której można wszysto wyczytac. To co nieznane kręci najbardziej. Daj się otworzyć tej drugiej osobie, więcej słuchaj niż mów (o sobie - inne tematy dozwolone). Na więcej przyjdzie czas.
Na koniec pamiętajcie: nic na siłę. Jeśli spotkanie nie klei się tak jak przewidywaiście - w końcu na gg/mailu/chacie mogliście klikać godzinami - nie przedłużajcie spotkania. Na kolejne przyjdzie jeszcze czas a juz dziś lub jutro będziecie mogli poruszyć temat spotkania bez kontaktu osobistego: przez internet.
