To się dzieje za szybko!
To się dzieje za szybko!
Wiele z nas miało właśnie taką sytuajcę: spotkałyśmy (nie bierzcie sobie tego Panowie do serca: prawda jest taka że my kobiety jesteśmy bardziej nieśmiałe i opisywana sytuacja częściej dotyka kobiet niż mężczyzn: mimo wszystko Panów również zapraszam do zapoznania się z artykułem!) idealnego partnera: super się nam rozmawiało na czacie, rozmowy telefoniczne przeciągały się godzinami... Ale zaraz, zaraz.. przecież chatujemy ze sobą dopiero od tygodnia a Ty już chcesz się spotkać! Wiem że te rozmowy zbudowały więź między nami i że to może być właśnie "TO".
Ale ja jeszcze nie chcę się z Tobą spotykać w "realu", to dla mnie za wcześnie!
Wiele z nas miało taką sytuację lub będzie miało już wkrótce :) Co zrobić w takiej sytuacji? Jak odłożyć spotkanie w czasie nie urażając przy tym tej drugiej strony?
Najprościej będzie wytłumaczyć wybrankowi powody dla których odkładacie spotkanie. Jeśli jest faktyczne warty Twojej osoby to poczeka. Zrozumie że my kobiety nie jesteśmy tak otwarte i śmiałe jak mężczyźni. Do tego dochodzi aspekt ciągnący się za nami już od zarania dziejów: kobieta jest słaba a mężczyzna silny. To właśnie przez to obawiamy się spotkania z nieznajomym.
A co jeśli okaże się zupełnie inną osobą niz sądziłyśmy na początku. Co jeśli jest zwykłym zboczeńcem. Co jeśli mu się nie spodobamy. Co jeśl okaże się że w rzeczywistości rozmawia nam się dużo ciężej niż on-line? Co jeśli...?
Wiadomo: podczas krótkiej znajomości nie jesteśmy w stanie wychwycić wszystkiego. Nie możemy również poznać osoby w 100% ani sprawdzić czy to co pisze jest prawdą. Nie na krótkim dystansie. Co innego jeśli nasza znajomość trwa więcej niż 30-60 dni. Przez ten czas możemy wychwycić drobne kłamstewka (oraz te większe: jeśli takie były) i tym samym przygotować się do pierwszego spotkania.
Ważna jest też jeszcze jedna sprawa: mężczyzn kręci to czego nie widzą i nie znają. Jeśli więc każemy partnerowi czekać (na spotkanie: ale ta zasada rewelacyjnie sprawdza się również w życiu!) to tym bardziej będie oczekiwał na pierwsze spotkanie.
Jeśli jednak postawi ultimatum: spotkajmy się lub będzie to koniec naszej znajomości: powinniśmy odmówić gdyż może to zapoczątkować serię nieprzyjemnych zdarzeń. Jeśli mimo wszystko chcecie: tutaj Drogie Panie musicie już zdać się na swoją kobiecą intuicję!
Ale ja jeszcze nie chcę się z Tobą spotykać w "realu", to dla mnie za wcześnie!
Wiele z nas miało taką sytuację lub będzie miało już wkrótce :) Co zrobić w takiej sytuacji? Jak odłożyć spotkanie w czasie nie urażając przy tym tej drugiej strony?
Najprościej będzie wytłumaczyć wybrankowi powody dla których odkładacie spotkanie. Jeśli jest faktyczne warty Twojej osoby to poczeka. Zrozumie że my kobiety nie jesteśmy tak otwarte i śmiałe jak mężczyźni. Do tego dochodzi aspekt ciągnący się za nami już od zarania dziejów: kobieta jest słaba a mężczyzna silny. To właśnie przez to obawiamy się spotkania z nieznajomym.
A co jeśli okaże się zupełnie inną osobą niz sądziłyśmy na początku. Co jeśli jest zwykłym zboczeńcem. Co jeśli mu się nie spodobamy. Co jeśl okaże się że w rzeczywistości rozmawia nam się dużo ciężej niż on-line? Co jeśli...?
Wiadomo: podczas krótkiej znajomości nie jesteśmy w stanie wychwycić wszystkiego. Nie możemy również poznać osoby w 100% ani sprawdzić czy to co pisze jest prawdą. Nie na krótkim dystansie. Co innego jeśli nasza znajomość trwa więcej niż 30-60 dni. Przez ten czas możemy wychwycić drobne kłamstewka (oraz te większe: jeśli takie były) i tym samym przygotować się do pierwszego spotkania.
Ważna jest też jeszcze jedna sprawa: mężczyzn kręci to czego nie widzą i nie znają. Jeśli więc każemy partnerowi czekać (na spotkanie: ale ta zasada rewelacyjnie sprawdza się również w życiu!) to tym bardziej będie oczekiwał na pierwsze spotkanie.
Jeśli jednak postawi ultimatum: spotkajmy się lub będzie to koniec naszej znajomości: powinniśmy odmówić gdyż może to zapoczątkować serię nieprzyjemnych zdarzeń. Jeśli mimo wszystko chcecie: tutaj Drogie Panie musicie już zdać się na swoją kobiecą intuicję!
